piątek, 30 grudnia 2016

15 darmowych kalendarzy do druku na 2017 rok.

darmowe kalendarze do druku

Nowy Rok, nowe wyzwania i nowy kalendarz! Co Wy na to, by dostać go całkowicie za DARMO. Wystarczy tylko sprawna drukarka i papier.  Często chodzę z głową w chmurach i niekiedy nie pamiętam, co gdzie i kiedy. Dlatego kalendarz jest dla mnie prawdziwym must have i towarzyszy mi przez cały rok. Jeden ozdabia moją lodówkę, gdzie notuję najważniejsze wydarzenia danego miesiąca, drugi podręczny wędruje ze mną w torebce gotowy na wyzwania, jakie stawia nam każdy dzień.


Poniżej znajdziecie 15 propozycji kalendarzy, które możecie pobrać i wydrukować za darmo. Wystarczy kliknąć stronę, z której pochodzi dany wzór kalendarza a automatycznie zostaniecie przeniesieni do miejsca gdzie możecie do dostać za darmo.

Mam nadzieję, że każdy z Was znajdzie tu coś odpowiedniego dla siebie i ten nowy rok będzie zdecydowanie lepszy od starego.

15 darmowych kalendarzy do druku na 2017 rok.

Zacznę od czegoś co przygotowałam dla Was sama, zanim przejdziemy do propozycji innych twórców.  Kalendarz na "dobry dzień", bo właśnie traki powinien być cały 2017 rok. Do pobrania TU u mnie.

darmowy kalendarz do pobrania na 2017 rok.
A teraz kalendarze od innych bardzo zdolnych twórców!

Motywujący kalendarz na 2017 rok simplife.pl. To jeden z moich ulubionych, bo każdy miesiąc ma swój własny cudowny tekst, który dodaje skrzydeł. 

darmowy kalendarz do druku na 2017 rok.
Słodki, uroczy i kobiecy kalendarz na 2017 rok. Do pobrania u jestrudo.pl

15 darmowych kalendarzy do druku na 2017 rok.
Prosty przejrzysty i ze sporym miejscem na notatki kalendarz na 2017 rok. Do pobrania u partymika.pl 

15 darmowych kalendarzy do druku na 2017 rok.
Kalendarz na 2017 rok w wersji mini idealny dla dzieci. Do pobrania u  kristendukephotography.com

15 darmowych kalendarzy do druku na 2017 rok.

Gwiezdne Wojny! Każdy prawdziwy fan powinien mieć ten kalendarz na 2017 rok. Do pobrania u thecottagemarket.com

 darmowe kalendarze do druku na 2017 rok.

Nie mogło zabraknąć czegoś specjalnie dla małych księżniczek, oto kalendarz na 2017 rok, który podbije serce nie jednej dziewczynki. Do pobrania u thecottagemarket.com

 darmowe kalendarze do druku na 2017 rok.

 Kalendarz do kolorowania dla dziewczynek na 2017 rok. Do pobrania u krokotak.com

 darmowe kalendarze do druku na 2017 rok.

Następna propozycja kalendarza do kolorowania na 2017 rok od krokotak.com

 darmowe kalendarze do druku na 2017 rok.

 Kocham ciasteczka. Dlatego musiałam Wam pokazać ten kalendarz ze słodkościami na 2017 rok. Do pobrania u thecottagemarket.com

15 darmowych kalendarzy do druku na 2017 rok.



Motywujące kalendarze  na 2017 rok. Do pobrania u creativelight.pl


Uroczy i delikatny kalendarz na 2017 rok. Do pobrania u ohsolovelyblog.com

15 darmowych kalendarzy do druku na 2017 rok.

Kalendarz na 2017 rok w wersji black&wihite, będzie pasował do każdego wnętrza. Do pobrania u pasjekaroliny.pl

darmowy kalendarz do pobrania na 2017 rok.

Modowy kalendarz, zachwycający pięknymi a zarazem bardzo dopracowanymi obrazkami pięknych stylizacji. Do pobrania u xavilove.com


Na koniec bardzo "brzydki" kalendarz od brzydkierzeczy.pl

15 darmowych kalendarzy do druku na 2017 rok.

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!

środa, 28 grudnia 2016

Zdrowy fit (fig) deser w kilka minut.

Zdrowy fit (fig) deser w kilka minut.

Zdrowy fit (fig) deser w kilka minut? Tak, tak dobrze czytacie takie rzeczy istnieją. Nie trzeba się zbytnio napracować, a wiecie, że ja z tych leniwych jestem, zawsze szukam czegoś na moim poziomie kucharzenia. I na dodatek z afrodyzjakiem, bo jest tam figa, więc jeśli zaserwujecie waszej drugiej połówce (czyt. w moim przypadku mąż czyli Ł.) można zgubić nawet małe co nieco po konsumpcji deseru czy małym co nieco wykonywanym razem później. 


Aby nie zejść na jakieś inne tematy dostępne jedynie po 22, wracam do gotowania, choć to zbyt górnolotne stwierdzenie przy tym przepisie. Zostańmy przy określeniu "przygotowania" owego zdrowego, figowego (fit) słodkiego dania. 

Składniki:

  • 400g jogurtu greckiego
  • 100 ml soku pomarańczowego
  • 50g masła
  • 6 świeżych fig 
  • 3 łyżki miodu

Sposób przygotowania:


Rozpuszczamy masło na patelni. Następnie dodajemy mód i przekrojone na pół figi. Podlewamy  pysznym pomarańczowym sokiem i dusimy przez około 5 minut. Mieszamy od czasu do czasu i chłoniemy ten niesamowity zapach całym sobą. Do miseczek, kieliszków, salaterek czy co tam sobie wymyślicie nakładamy jogurt grecki na to kładziemy ciepłe, pachnące figi z syropem miodowo-pomarańczowym. Z podanych składników wychodzi 6 porcji.

I już! Proste, dobre, zdrowe i szybkie. Jak się sprężycie to i w przerwie na reklamę zrobicie a druga połówka powie WOW! 

Ten niesamowite aromatyczny przepis pochodzi z książki "Słodko, zdrowo, świątecznie", którą napisała Monika Mrozowska. Tam jest dużo zdrowego i dobrego, więc polecam.

Zdrowy deser

"Słodko, zdrowo, świątecznie", Monika Mrozowska.

Zdrowt szybki deser

"Słodko, zdrowo, świątecznie", Monika Mrozowska. Figa

wtorek, 20 grudnia 2016

Jak zrobić szopkę Bożonarodzeniową z rolek po papierze toaletowym.

Jak zrobić szopkę Bożonarodzeniową z rolek po papierze toaletowym.


Boże Narodzenie już za kilka dni. Wiem, że wszyscy mamy na głowie milion spraw do załatwiania, ale warto poświęcić chwilę dla naszych dzieci, bo przecież to wszystko robimy dla nich. Zróbmy coś wspólnie, aby zdobiło dom i cieszyło bliskich. 


Moja dzisiejsza propozycja to szopka Bożonarodzeniowa z rolek po papierze toaletowym. Wszakże wszyscy używamy papieru i to jedna z nielicznych rzeczy w moim domu, która zawsze jest na zapasie. 

Co jest potrzebne do przygotowania szopki:

  •  rolki po papierze toaletowym lub po ręcznikach papierowych, 
  •  kolorowy papier, wycinanki, pisaki, kolorowe taśmy klejące, 
  •  klej, najlepiej taki wytrzymały u nas sprawdziła się klej magik, 
  •  nożyczki.

Jak wykonać szopkę Bożonarodzeniową. 

Rolki po papierze toaletowym obklejamy kolorowym papierem. Następnie wycinamy kółka, z których powstaną buzie naszych bohaterów. Kiedy mamy przygotowaną bazę możemy zacząć personalizować nasze postacie. 

Trzej królowie. 
Zanim do obklejonych rolek przykleimy buzie, to wcześniej przymocujmy na nich korony. Jeśli chcemy zrobić brokatową koroną to pamiętajmy, że brokat nie chcę się przyklejać, więc posypujemy ją brokatem po przyklejeniu do głowy króla. 

Józef i Maryja. 
My postanowiliśmy zrobić Józefa z brodą w niebieskiej szacie. Maria dostała piękne włosy, które powstały ze zwiniętych cienkich pasków przyklejonych bezpośrednio do rolki. Chusta na głowę jest ze zwykłej białej chusteczki higieniczniej przyklejonej częściowo do rolki tak, aby nam nie spadła. 

Jezusek. 
Jezusek jest najprostszy do wykonania. Bierzemy kawałek papieru i zwijamy w rulonik, do niego mocujemy buzie i przewiązujemy sznurkiem. Kołyska postała z kawałka rozciętej rolki. 

Oczywiście możecie zmieniać i modyfikować wszystko do woli, to jest tylko nasza propozycja dla Was. Maluchy mogą ją zrobić z rodzicami, a starszaki sami. Jest to dobry moment opowiedzenie dzieciom o cudzie, jaki miał miejsce w tę wyjątkową noc. 

 I jak podoba się Wam nasze dzieło?



szopka z rolek po papierze toaletowym
szopka z rolek po papierze toaletowym
Jak zrobić szopkę Bożonarodzeniową z rolek po papierze toaletowym.
Jak zrobić szopkę Bożonarodzeniową z rolek po papierze toaletowym.
Jak zrobić szopkę Bożonarodzeniową z rolek po papierze toaletowym.

Wpis powstał w ramach projektu "Wspólne blogowanie przy choince", który organizuje Paulina

 

poniedziałek, 19 grudnia 2016

DIY Ozdoby do babeczek i nie tylko.....

 
DIY Ozdobry do babeczek i nie tylko.....

Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta....... Kocham ten magiczny czas. Stroimy nasze domy, podwórka i nas samych. Czekamy na tę jedną wyjątkową noc w roku, kiedy wszystkie troski tego świata odchodzą, choć na chwilę w zapomnienie i cieszymy się sobą. 


Uwielbiam cista, ciasteczka, babeczki i inne cuda, które w nadmiernej ilości jednak szkodzą moim biodrom, ale to wcale a wcale nie przeszkadza mi w konsumowaniu ich. Nie od dziś wiadomo, że najpierw jemy oczami następnie nosem a na końcu ustami. Dlatego przygotowałam dla Was coś co wyróżni wasze wypieki od innych oraz nada im wyjątkowo świątecznego charakteru. Osobiście lubię takie urocze gadżety, bo one mają magiczną moc wywoływania uśmiechu. Częstujmy naszych gości wypiekami i wywołujmy w nich radość.

Poniżej arkusz z ozdobami do ściągnięcia, z którymi możecie przystroić nie tylko babeczki, ale również ukrojone kawałki ciasta.  Wystarczą nożyczki, klej i patyczki albo słomki lub po prostu długie wykałaczki. To, na czym je umocujecie zależy tylko i wyłącznie od waszej kreatywności.

PS. Uwaga każde pobranie należy opłacić wielkim uśmiechem, takim z zębami na wierzchu. 
 
DIY Ozdobry do babeczek i nie tylko..... do pobrania


Wszystkim Wam życzę Wesołych Świąt oraz żeby wszystko poszło w.... USZY. Najwyżej później wszyscy będziemy wyglądać jak Dumbo latający słoń.

Zapraszam również na post:

Świąteczne plakaty - 5 grafik do pobrania.


piątek, 16 grudnia 2016

Byłam perfekcyjną Matką, dopóki nie urodziłam dziecka ... a nawet dwóch!


Byłam perferkcyjną Matką dopóki nie urodziłam dziecka ... a nawet dwóch!




Chodzę po mieście, parkach, sklepach i widzę matki z dziećmi. Jedni pięknie bawią się na placach zabaw, grzecznie idą za rękę, pomagają w zakupach itp. Niestety przed oczami pojawiają mi się też inne obrazy jak szarpią się z innymi dziećmi, krzyczą, ryczą, kładą się na ziemię, tupają, wymuszają itp. Co sobie myślałam?


Ha! Ja naiwna wtedy bezdzietna, wszechwiedząca, mądrość wiedziałam wtedy wszystko! Byłam prawdziwym ekspertem, alfa i omegą w temacie. Mogłam śmiało wypowiadać się, bo przecież ja bym to zrobiła tak i tak..........(boże widzisz i nie grzmisz bym powiedziała w tej chwili na samą siebie).


I jeszcze współczułam tym dzieciom, bo takie "biedne", a Ci rodzice tacy "niedobrzy", "niewrażliwi" nie to co Ja pełna empatii i zrozumienia, dla tych bogu winnych płaczących maleństw.


Aaaaaaa!!!!! Zostałam mamą.

 Urodziłam pierwsze dziecko i co? I szybko zderzyłam się z rzeczywistością gdzie życie pokazało mi, że tak naprawdę G (czytaj gówno) wiem, a moje wyobrażenie o macierzyństwie było dosłownie przereklamowane. Ja przez całe życie wpatrzona w TV gdzie serwowano mi obrazki o tym radosnym bobasku, który tak pięknie uśmiecha się do matki i wszyscy sobie tak stoimy w tej sielance i błogostanie taaaa.... zapomnij! Nie mówię, że nigdy nie, nie, nie. Niekiedy tak jest, ale przez krótką chwilę yyyyy....bardzo krótką, zdarza się nie zaprzeczę. Przeważnie na początku nie ogarniasz rzeczywistości, a na sms od znajomych odpisujesz z kilkudniowym opóźnieniem (mi się zdarzało nawet tygodniowym, bo zapominałam, że miałam odpisać).
Wychowanie już od samego początku to ciężka praca, to walka z własnymi słabościami, przekraczaniem pewnych granic, uczeniem dziecka i uczeniem się od dziecka. To wszystko przeplatane wielką radością, miłością i zmęczeniem nie tylko fizycznym, ale i psychicznym. 


Przed urodzeniem dziecka mówiłam "moje dziecko nie będzie się tak zachowywać".

Moje dziecko nie będzie się tak zachowywać? Jasne, moje pobożne życzenie. Mogę co najwyżej odmówić w tej intencji 3 zdrowaśki, a i tak to nie pomoże. Każde dziecko przechodzi przez pewien etap buntu, własnego zdania, kreowania swojego Ja, swojej indywidualności itp. I na pewno, na 100% nie zrobi tego po Twojej i Mojej myśli. Dziecko to nie zwierzątko, nie wytresujesz by słuchało na każdą komendę. To żywy (i to dosłownie, bo mój Jasio to istny wolny elektron, za którym niekiedy naprawdę ciężko nadążyć) organizm, który chce poznać i nauczyć się świata. Staram się pozwolić mu kształtować własne Ja, choć granice z mojej strony oczywiście są, a przynajmniej dokładam wszelkich starań, żeby były jasno wyznaczone (oczywiście różnie z ich przestrzeganiem bywa).

Drugie dziecko! Omommomomom....

Kiedy myślałam, że macierzyństwo już mnie nie zaskoczy i posiadłam już sporą dawkę wiedzy, to na świecie pojawił się mój drugi syn Staś. Okazało się jak zwykle, że całe "G" wiem (hmmm.... historia lubi się powtarzać?), bo każde dziecko jest inne. A moi chłopcy nie tylko różnią się od siebie wyglądem, ale również i charakterem. Każdy z nich ma inne potrzeby, które ja chcę zaspokoić na jak najwyższym poziome, bo kocham ich całą sobą. Niezwykłe jest też to, że niby od początku wiedziałam, że będę kochać moje dzieci. To przecież naturalne, prawda? Tylko nie spodziewałam się takiej miłości, miłości której wcześniej nigdy nie doświadczyłam, tak pięknej eh...... W tym wypadku Wy mamy dobrze mnie rozumienie prawda? I oczywiście te wspaniałe reklamy i wszystkie media społecznościowe nie kłamały. Dla nich jestem w stanie przenosić góry, przetestować ile czasu dam radę wytrzymać bez snu oraz słuchać 812731 raz "pełny jest garnuszek mój, klocki......" i nie wylądować w psychiatryku.
Mieszkanie niestety nie rozciąga, a rzeczy wciąż przybywa, nie jest już dla mnie niczym niezwykłym, jeśli powodem tego, że nie mogę usnąć okazuje się samochodzik, który uwierał mnie w bok, lub inne cudo wyciśnięte na przykład spod poduszki. Porządek trwa tylko tyle bym zdążyła zrobić zdjęcie, żeby po powrocie męża z pracy pokazać mu, że on istnieje i czasami gości w naszym domu.


Nauczyłam się też, że istnieją dwa rodzaje CISZY....
Pierwsza - dzieci śpią. O Boże!!!!!! Jak cudownie, przyjemnie, pięknie, delektuje się nią na całego, cieszę, rozpływam... Chwilo trwaj!
Druga - dzieci bawią się w pokoju. Jest cicho? To znak, że musisz włączyć turbo przyśpieszenie i tam zasuwać! Matko, wiedz, że coś się dzieje. W 99,99% to nic dobrego ;).


Brałam już udział we wszystkich tych scenach, na które kiedyś jako "perfekcyjna matka", która nie posiada dzieci spoglądałam i mówiłam sobie w duchu MOJE dziecko tak nie będzie NIGDY. Wiem, że wiele jeszcze przede mną, ale jestem zwarta i gotowa wraz z moimi chłopakami, których kocham nad życie. Niecałe trzy lata temu wraz z urodzeniem się pierwszego syna Jasia poznałam nowy rodzaj miłości - miłość bezgraniczną.


Idealne Matki


Byłam perferkcyjną Matką dopóki nie urodziłam dziecka ... a nawet dwóch!
 

wtorek, 13 grudnia 2016

Zdrowe krówki - proste słodkości dla dzieci i nie tylko.

Zdrowe krówki - proste słodkości dla dzieci i nie tylko.

Jestem małym łasuchem i bardzo lubię słodycze. Mój synek też uwielbia podjadać różnorakie słodkości, jeśli tylko mu na to pozwolę. Niestety w tych sklepowych jest mnóstwo niepotrzebnej chemii i sztucznych barwników. Warto zrobić w domu coś własnymi rękami, bo oprócz satysfakcji z tego, że zrobiliśmy coś sami to jeszcze wiemy co jemy.


My rodzice mamy wieczny niedoczas i zawsze nam się śpieszy, dlatego podzielę się z Wami bardzo prostym przepisem na krówki. Ten smakołyk bardzo dobrze pamiętam z czasów dzieciństwa, kiedy zaklejał mi całą buzię, ale dawał też dużo radości. 

Składniki potrzebne do przygotowania krówek. 

  • 600 ml śmietanki 30%,
  • 300 g cukru trzcinowego, 
  • 1 laska wanilii.

Sposób przygotowania zdrowych krówek.

Śmietankę, cukier i ziarenka wyciągnięte z laski wanilii umieszczamy w rondelku i gotujemy na małym ogniu od 1 - 1,5 godziny często mieszając. Masa stopniowo będzie gęstnieć i zmieni kolor na brązowy. Będzie gotowa, kiedy wylana na zimny talerz wyciągnięty z lodówki zacznie tężeć.  
Masę możemy umieścić w foremkach na praliny lub w wyłożonej folia spożywczą foremce poczekać aż stężeje.

I tak oto mamy własnoręcznie przygotowane krówki dla naszych domowników, chyba że postanowicie je zjeść gdzieś w ukryciu sami, bo naprawdę są smaczne. 
Przepis pochodzi z książki "Zdrowe słodkości na każdą porę dnia", możecie tam znaleźć naprawdę dużo bardzo ciekawych i nieskomplikowanych przepisów na chwilę słodkiej przyjemności. 


"Zdrowe słodkości na każdą porę dnia"

sobota, 10 grudnia 2016

Króliczki!!! + KONKURS

"Króliczki" kto ich nie kocha! Małe stworzonka z cudownie długimi uszami, puchatymi ogonkami i wystającymi zębami. Ten opis spowodował u mnie to, że chcę już jakiegoś przytulać. 


Przedstawiam Wam uroczą książkę dla najmłodszych pod tytułem "Króliczki" Kevan Atteberry. Nie jest to opasłe tomisko do czytania, ale znakomicie ilustrowana krótka historyjka. 
W książce spotkamy bardzo przyjaznego potwora, który właśnie wybrał się na spacer i grzecznie wita się ze wszystkimi lub wszystkim dosłownie rzecz ujmując. Nagle na swojej drodze zobaczył piękne kolorowe króliczki i głośno krzyknął KRÓLICZKI!!! Po czym chciał je wszystkie przytulić, co w gruncie rzeczy wcale mnie nie dziwi też lubię te kicające zwierzaki. Niestety maluchy wystraszyły się i uciekły. Zasmucony potwór wszędzie ich szukał i... No właśnie, nie zdradzę Wam wszystkiego, bo przecież nie byłoby zabawy podczas czytania. Mam nadzieję, że choć troszkę Was zaciekawiłam.
Najmocniejszą stroną tej książki według mnie są ilustracje, które wykonane są na najwyższym poziomie, a ja zawsze na to zwracam uwagę w pierwszej kolejności.  Zapraszam Was do lektury, a jeśli chcecie wygrać taki oto egzemplarz to poniżej przygotowałam konkurs.






KONKURS!!!!!! 

Do wygrania aż 2 egzemplarze książki "Króliczki", czyli będziemy mieć dwóch zwycięzców.

Co trzeba zrobić?
- w komentarzu pod tym postem lub pod plakatem konkursowym na FB napisz: jaki jest ulubiony zwierzak Waszego malucha :)
Zasady:
- konkurs dla fanów Po drugiej stronie Brzucha oraz Wydawnictwa CzyTam na Facebook’u (przez fanów rozumie się osoby, które polubiły profil), !!!!!!
- udostępnij i polub plakat konkursowy na FB, znajduje się on TU.


Regulamin konkursu
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga Po drugiej stronie Brzucha.
2. Konkurs trwa od 09.12.2016 r. do .16.2016 r. do północy.
3. Wyniki zostaną ogłoszone dnia 23.12.2016 r.
4. Wyniki zostaną ogłoszone na fanpage Po drugiej stronie Brzucha.
5. Zwycięzcy konkursu mają obowiązek w ciągu czterech dni od ogłoszenia wyników przesłać do Po drugiej stronie Brzucha swoje dane adresowe w celu wysyłki nagrody.
6. W przypadku nie zgłoszenia się po odbiór nagrody w przewidzianym terminie na fan page Po drugiej stronie Brzucha zostanie wybrana kolejna osoba.
7. Konkurs odbywa się na terenie Polski.
8. Konkurs jest kierowany do osób pełnoletnich.
9. Konkurs nie jest w żaden sposób sponsorowany, popierany ani przeprowadzany przez serwis Facebook ani z nim związany.
10. Facebook nie ponosi odpowiedzialności za przeprowadzenie konkursu.
Udanej zabawy kochani!!!!

środa, 7 grudnia 2016

DIY zawieszki do prezentów -12 grafik do pobrania.



Uwielbiam kupować i dostawać prezenty! Te niesamowite emocje, kiedy czekam na minę obwarowywanego, zanim odpakuje prezent oraz kiedy sama przedzieram się przez warstwy papieru, aby ujrzeć to co zostało przygotowane specjalnie dla mnie. Niestety pod choinką jest zazwyczaj bardzo dużo różnorodnych pakunków dla całej rodziny, a czasami nawet dla znajomych. Jak to zorganizować, aby nie wyszło pomieszanie z poplątaniem? Nie fajnie bym się czuła, dostając prezent przeznaczony dla mojego dziecka, a ono  kiedy zamiast wymarzonego auta zobaczyłoby u siebie moje ulubione perfumy. 

Dlatego mam dla Was idealne rozwiązanie! Przygotowałam dwanaście etykiet, dzięki którym każdy z łatwością odnajdzie swój pięknie zapakowany skarb pod zielonym drzewkiem. No, chyba że byliście niegrzeczni.... ale rózga też powinna być podpisana prawda? 
DIY zawieszki do prezentów do pobrania

A dlaczego akurat dwanaście? Bo tyle tradycyjnie powinno być potraw wigilijnych, tylu było apostołów lub po prostu tyle udało mi się przygotować. Fajnie niekiedy przypisać czemuś jakąś wyższą ideologię. Tym humorystycznym akcentem zapraszam do pobierania i podpisywania prezentów (tych wymarzonych w szczególności). 

PS. Pozostając w klimacie świątecznym zapraszam Was na post TU gdzie najdziecie piękne plakaty świąteczne do pobrania za darmo.

 

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Magia zamknięta w drewnie - drewniane zabawki.

 

Zabawki to nie tylko radość dla dziecka z nowo otwieranego pudełka, w którym kryją się skarby. To kawałek dzieciństwa, który potem zabieramy ze sobą we wspomnieniach w dorosły świat. Dlatego warto się zastanowić co kupujemy naszym dzieciom, aby te wspomnienia były dla nich naprawdę piękne. 


W sklepach internetowych czy stacjonarnych ciężko się zdecydować na zakup jakiejś konkretnej rzeczy, jest tego naprawdę mnóstwo! Łatwo zginąć w zabawkowej dżungli, która z pozoru bardzo piękna i kolorowa może być naprawdę groźna. Dlatego ja uwielbiam drewniane zabawki i zawsze będę je polecać. 

Dlaczego warto wybrać drewniane zabawki? 

Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Bo są naturalne i kryją w sobie pewnego rodzaju magię. Magię, która łączy nie tylko moje dzieciństwo, ale również mojego taty, dziadka itp. Biorąc takie rzeczy do ręki czujemy, że są to produkty naturalne, bez ostrych krawędzi, niebezpiecznych substancji, obawy, że zaraz coś się w nich połamie. Mamy pewność, ze nasze dziecko jest z nimi bezpieczne. 

Drewniane zabawki poza oczywistą ekologią, trwałością nie narzucają dziecku schematów zabawy. Świetnie rozwijają wyobraźnie, bo to ono decyduje jak ma się nimi bawić. Nie wydają dźwięków ani nie razi światłami, kiedy ułożymy prawidłowo jakiś element, tutaj samo decyduje jak ma wszystko wyglądać, a kombinacji jest przecież tak wiele. Każdy element można wykorzystać na bardzo wiele sposobów, wszystko zależy od naszych maluchów ich kreatywność znamy nie od dziś, ciągle nas czymś zaskakują, pozwólmy im ją rozwijać. 

Są też świetnym pomysłem na prezent, ponieważ są uniwersalne. Taki podarunek na pewno się spodoba. Klocki, układanka, domino itp. możliwości mamy bardzo dużo, wystarczy dopasować odpowiednio do wieku dziecka, które chcemy obdarować. 

Nie wszystko musi oślepiać od migających świateł, narażając nasz słuch i psychikę na szwank podczas 100000 odtwarzania drażliwej melodyjki. Możemy wybierać mądrze z głową, coś co przetrwa z naszymi dziećmi zarówno piękne chwile jak i te gorsze, bo naprawdę w przypływie negatywnych emocji nie ulegają zniszczeniu. A przecież wiadomo, że upadają na naszą podłogę jakieś 1646167 razy dziennie, wielokrotnie deptane, przerzucane z kąta w kąt nadal prezentują się świetnie. Nie są to tylko puste słowa, ale fakty które mogę stwierdzić jako mama dwóch małych rozrabiaków, nieuwielbiających się bawić. Oni są niezawodnymi testerami trwałości wszelkiego rodzaju zabawek w naszym domu.

Co wybrać? 

Przedstawię Wam nasze trzy propozycje drewnianych zabawek, które swą magią zaczarowały zarówno młodszego jak i starszego. Takich, które zostaną z nami długo i będą mogły się nimi bawić jeszcze inne dzieci, kiedy moi będą wspominać już swoje dzieciństwo.

Rakieta. 

Rakieta Janod (klik) podbiła serce zarówno Jasia jak i Stasia, jest powodem pierwszych braterskich sprzeczek, bo każdy chce się nią bawić w tym samym momencie. Są to klocki magnetyczne, które trzeba ułożyć w odpowiedniej kolejności by powstał ten pojazd kosmiczny. W ferworze zabawy klocki rozłączają się i trzeba wszystko zaczynać od nowa! Uczą nasze dziecko precyzji, rozpoznawania kształtów oraz ćwiczą motorykę małych rączek. Oczywiście poza walorami edukacyjnymi jest piękna o czym możecie przekonać się oglądając nasze zdjęcia. Każdy fan podniebnych przygód powinien ją mieć jest to jedna z naszych ulubionych zabawek. Do kupienia - TU.

Klocki.

Drewniane klocki (klik) to prawdziwy must have każdego malucha tak jak kredki, rower czy innego typu kultowe zabawki. Kto z nas nie pamięta z dzieciństwa tych cudów z których wyczarowywaliśmy wspaniałe budowle, godne miana najlepszych architektów. Ja oczywiście takie posiadałam, więc moje dzieci też takie mają. Wybraliśmy wersje z literami i cyframi, aby połączyć naukę i zabawę w jedno. Jaś niedługo skończy 3 lata, świat cyfr jest mu już dobrze znany a teraz powoli uczymy się liter i ten zestaw bardzo nam w tym pomaga. Staś choć ma dopiero rok też je uwielbia, kiedy tylko ułożę jakąś wieżę, on aż trzęsie się z radości, kiedy może ją zwyczajnie zburzyć, mógłby tak bez końca. Do kupienia - TU

Układana. 

Ostatnia to układanka (klik). Proszę Państwa oto Miś! Miś jest bardzo grzeczny dziś...... Nie, ten miś nie jest tylko grzeczny, ale chyba troszkę też śpiący, tylko do wyboru ma tyle pidżam, że sama po cichu mu troszkę zazdroszczę. Prawdziwa kolekcja rodem z najlepszych domów mody. Wszystko zależy tylko i wyłącznie od wyobraźni naszego malucha, można tworzyć standardowe stroje, lub mieszać do woli. Do wyboru mamy aż 18 puzzli, więc możemy naprawdę poszaleć. Uczy rozpoznawania kształtów, kolorów, ćwiczy motorykę rąk. Nasze dziecko ma okazję na zapoznanie się ze wszystkimi częściami garderoby i nabrać wprawy przed trudniejszymi układankami. Do kupienia - TU (aktualnie w promocji)









Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...