poniedziałek, 4 stycznia 2016

Podróż z małym dzieckiem samochodem. Co się przyda?


Podróż z małym dzieckiem może być mniej stresująca, jeśli będziemy mieć ze sobą kilka przydatnych przedmiotów.

Lusterko do obserwacji dzieci. 
Oglądanie się "za siebie" w czasie jazdy jest bardzo niebezpieczne, wystarczy kilka sekund nieuwagi aby mogło dojść do nieszczęścia. Po co ryzykować? Dzięki niemu możemy zobaczyć co w danej chwili robi nasze dziecko, jest to niezwykle przydatne przy fotelikach montowanych tyłem.

Apteczka dziecięca. 
Niezbędny element wyposażenia naszego auta, nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć co może się zdarzyć, dlatego warto być przygotowanym na każdą ewentualność. Oby nigdy nie było potrzeby otwierania jej.

Poduszka/zagłówek.
Najlepszy przyjaciel od sennych przygód. Nasze dziecko nie tylko jest bardziej bezpieczne ale także jego komfort jazdy znacznie się podwyższa. Mój Jaś często śpi w aucie, w trosce o jego kręgosłup używamy właśnie takiej poduszki.

Organizer do samochodu. 
Jak sama nazwa wskazuje organizuję on przestrzeń w samochodzie. Podczas podróży warto mieć najpotrzebniejsze rzeczy pod ręką a nie gorączkowo przeszukiwać wypakowane torby. Ja jestem straszną bałaganiarą dlatego to produkt idealny dla mnie.

Kocyk. 
Zawsze mamy go przy sobie, dziecko może zasnąć ze zmęczenia lub nudów, więc przyda się do przykrycia.

Nakładki na pasy. 
Jeśli Wasze dziecko ma bardzo delikatną skórę skłonną do podrażnień, możemy zamontować nakładki na pasy, które będą ja chronić.

Rolety przeciwsłoneczne.
Ochronią buzię i twarz naszego dziecka przed promieniami słonecznymi, podróż ze zmrużonymi oczami nie należny do przyjemnych.

Płyn do dezynfekcji rąk oraz chusteczki nawilżające. 
Płyn do dezynfekcji rąk zawsze noszę w torebce to prawdziwe "mydło bez wody"! Dzieci dotykają wszystkiego i to dosłownie. Tym sposobem na rękach znajduje się najwięcej zarazków, które powodują różnorodne choroby. Natomiast bez chusteczek nawilżających nie wyobrażam sobie podróży, zjedzenie jakiegokolwiek posiłku lub przekąski wiąże się z koniecznością wytarcia buzi i rąk.


Źródło: http://babyandtravel.pl/

7 komentarzy:

  1. Bez mokrych chusteczek nie ruszam się z domu. Chociaż córa ma już prawie 4 lata, nadal te chusteczki to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze mam je pod ręką, takie mini noszę w razie "W" przy sobie ;p

      Usuń
  2. My jeszcze wozimy 2 zapasowe pampersy w samochodzie, bo kiedyś wybraliśmy się do lekarza bez naszej torby i akurat mały zrobił niespodziankę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak pampers zawsze w pogotowiu, bo nie znasz dnia ani godziny :)

      Usuń
  3. Same przydatne rzeczy wymieniłaś. Staramy się zawsze mieć je przy sobie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...