niedziela, 6 sierpnia 2017

Rodzeństwo - jak budować więzi.


Rodzeństwo - jak budować więzi.

Rodzeństwo to więzi krwi, wygrany los na loterii i wielkie szczęście. Tak najczęściej każdemu kojarzy się to słowo. Z autopsji jednak wiem, że to też wieczne sprzeczki, rywalizacja, mnóstwo śmiechu i łez. Każdy człowiek jest jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny i unikatowy. Jak zatem budować więzi między rodzeństwem?


Wydawać by się mogło, że rodzeństwo zawsze powinno mieć dobry kontakt, być za sobą, pomagać, wspierać. Niestety, znam takie osoby, które nie utrzymują kontaktu ze swoim bratem czy siostrą i nawet nie znają ich miejsca pobytu. Uważam, że nic nie bierze się z niczego i od samego początku my rodzice powinniśmy chociaż spróbować stworzyć sprzyjające warunki do tego, aby pomiędzy maluchami wytworzyła się "więź" i aby mogli po prostu być dla siebie. 

Zacznijmy już, gdy drugie dziecko jest jeszcze w brzuchu.

Wszystko zależy od różnicy wiekowej między dziećmi. Jednak zanim kolejne dziecko przyjdzie na świat rozmawiamy i tłumaczymy, że już niedługo pojawi się nowy członek rodziny. Nie pozwólmy na to by starszy czuł się mniej ważny, potrzebny i kochany. Niech pojawienie się brata lub siostry będzie też wyczekiwane przez niego. Starajmy się jak najlepiej przygotować dziecko na zmiany, które go czekają. 

Wspólnie spędzony czas.

Według mnie najważniejszą zasadą budowania więzi i dobrych relacji z rodzeństwem jest wspólnie spędzony czas. Nie da się nawiązać więzi z kimś z kim się nie przebywa. Potrzebna jest wspólna zabawa, psoty, wygłupy. Nie dzielmy się dziećmi. Jeśli będziemy tak postępować i każdy z rodziców zajmie się innym dzieckiem, to będzie znak, że jeden drugiemu "kradnie" mamę lub tatę. Spędzajmy czas wspólnie, nie da się nawiązać więzi za pomocą telefonu czy komputera, trzeba być obecnym ciałem i duszą. 
 

Każdy jest inny - nie porównuj, nie stawiaj jako wzór.

Zdarza się tak, że dzieci są bardzo do siebie podobne i wszytko robią podobnie. Co, jeśli nie? Nigdy, ale to nigdy nie porównuj.  Nie mów młodszemu, że np. "jeszcze nie umiesz jeździć na rowerze? Twój brat w twoim wieku już to umiał" lub "patrz jak dobrze uczy się twój brat, dlaczego ty tak nie potrafisz?". Takie zachowanie prowadzi do tego, że jeden na drugiego zaczyna być zły, co nie wpływa pozytywnie na ich relacje. Każdy jest dobry w czymś innym, w końcu ludzie są różni, niektórzy mają umysły matematyczne, inni humanistyczne i w swoich dziedzinach czują się świetnie. 

Nie faworyzujmy.

Sytuacje z faworyzowaniem młodszego dziecka widzę bardzo często, co bardzo mnie martwi. Niestety, ale mniejszemu dziecku pozwala się na więcej tłumacząc to: "bo on jest malutki", równocześnie nie pozwalając na to starszemu. Starszak absolutnie nie rozumie dlaczego tamten może a on nie. Zastanówcie się, co wtedy czuje wasze dziecko? Ono też uważa, że jest małe.



Ja mam to szczęście, że mam starszego brata, który zawsze mnie wysłucha, jak trzeba to skarci, ale wiem, że mogę na niego liczyć. Nasze charaktery są skrajnie różne. Jestem gadułą, której buzia się nie zamyka, on jest typowym słuchaczem i kiedy do niego dzwonię prowadzę po prostu monolog. W dzieciństwie jako młodsza siostra często byłam jego "rzepem", bo wszędzie chciałam z nim, ale wraz z wkroczeniem w świat nastolatków przeszło mi. Jednak na naszym podwórku, gdzie spotykaliśmy się z innymi dziećmi miałam swojego osobistego obrońcę na którego do dziś mogę liczyć, choć każde z nas ma już swoją rodzinę. I tego właśnie pragnę dla moich chłopaków, aby pomimo tego, że w dorosłym życiu założą już swoje rodziny będą mogli też być dla siebie wsparciem.

Nawet w bajkach rodzeństwo "ma tę moc", bo w klasyce mojego dzieciństwa Jaś i Małgosia pokonali wspólnymi siłami złą czarownicą, a teraz dla moich maluchów Anna i Elza razem przezwyciężają przeciwność losu i walczą o siebie.

Do napisania tego tekstu zainspirowało mnie spotkanie zorganizowane przez markę Enfamil, na którym miałam przyjemność poznać wspaniałą, uśmiechniętą i zarażającą energią Małgosię Ohme. To właśnie ona opowiedziała nam pokrótce jak prawidłowo powinna funkcjonować rodzina, o ścieżce rozwoju psychicznego człowieka, budowaniu relacji między dzieckiem a rodzicem, cyklu życia rodziny, przywiązaniu i wielu innych. Mam nadzieję, że to nie było nasze ostatnie spotkanie, ale jedno z wielu. 





1 komentarz:

  1. Świetny wpis.Masz rację rodzeństwo to coś niesamowitego.Mam 5 ro rodzeństwa. 4 braci i siostrę dziwne to może ale jesteśmy tak ze sobą związani ze nie widząc się-gdy któremus cos nie tak odczuwamy to i zawsze dzwonimy...więzy krei sa niesamowite ...w dzieciństwie łatwo mama nie miała😀ale teraz gdy sie spotykamy już ze swoimi rodzinami jest cudnie.Czuc takie cieplo

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...